Zarządzaj swoim blogiem

Załóż twój blog teraz! Łatwo i za darmo

Archiwum: luty 2008

"Insane, Insane, Insane, Insane,Insane, I'm Becoming Insane!!!"

wing 06/02/2008 @ 23:48

Wake me up before I change again

-Ale przyjdziesz po mnie szybko ? Nie zostawisz mnie z nimi długo ?? (byli w marynarkach, takich szarych czy popielatych, jeden z cygarem, tacy biznesmenowi, z teczkami) przyjdziesz po mnie szybko ? Będziesz pamiętał, nie zapomnisz ? Przyjdziesz, nie zostawisz ?

Remind me the story that I won´t get insane

-Tak, tak. Oczywiście, tak. - Głaskał po głowie uspokajająco i wzrokiem dodawał otuchy.

Tell me why it´s always the same

Nie zdążył wyjść z tego pokoju i mnie zostawić. Wyszli oni, my zdezorientowani. Zaczęli oznaczać altankę. Przez okna widzieliśmy, jak naklejają małe białe kwadraciki.

Explain me the reason why I´m so much in pain

Chcieliśmy uciekać. Ha. Na chęciach się skończyło - wokoło trawa zielona zasłana czarno ubranymi postaciami ze snajperkami (znowu ! tym razem jednak to nie żarty i prezentacja). Toczyliśmy się po trawie (przed oczami widziałam wyrywane impetem kuli grudki ziemi, tuż przed twarzą oczami), próbowaliśmy się chować za załomami, krzakami, drzewami, ale wszędzie wszędzie były te czarne postacie.

Before I change again...

Kobiety.

Remind me the story that I won't get insane *

Niektóre nasze posunięcia chwaliły. Zaraz jednak ostrzegały, że szybko musimy sobie znaleźć nowe kryjówki (i potwierdzenie - odstrzelony kawałeczek drewna, o milimetr minięta dłoń). Inaczej - zapłacimy za to życiem...

*infected mushroom 'becoming insane'

night sky.some stars.fresh air......somewhere...

wing 01/02/2008 @ 03:05

Jakiś pan się przestraszył, że wracam z pracy o godzinie 1.30 w nocy.

Ahh.. i jak się wraca z poświęceniem do domu - to osiągnięcie celu daje dużo więcej satysfakcji, ulgi i radości.

.. Mimo wszystko.. byle nie za często.