to nie ptaki skrzydłami.flagi też czasem łopoczą.na wietrze.
Ktoś kiedyś powiedział, że zdanie na tematy poruszane w rozmowie z innymi ludźmi ma zależne od tego, z kim rozmawia.
I że ludzie mają do niego o to żal.
I że mówią o nim pod nosem: "ty zły człowieku.. co to ma znaczyć? Jak tak można.. zawiedliśmy się.. nie ma już komu ufać.. po co rozmawiać w ogóle? ...świat jest okrutny, musimy go zniszczyć!!"
A przecież gałązki wierzby też są giętkie i elastyczne, nie opierają się wiatrowi, nie zaprzeczają postawą i mocnym głosem.
Gdyby nie one, pewnie Shirobei Akyama nie poczułby się natchnięty i nie stworzyłby swojego Yoshin-ryu.
Podobało mi się sformułowanie: "wyostrzony pod wpływem medytacji umysł".

digg it
del.icio.us
Właśnie, właśnie o to chodzi. W efekcie wychodzi takie jakby nakręcanie wsteczne. Bo zamiast nakręcać na sedno sprawy to nakręca się na otoczkę i ostatecznie gubi się właściwy sens.
PS1. Niepojęta oczywiście! (wyobrażasz sobie kolor tak różowy, że jego odtworzenie nie jest możliwe?)
PS2. Najlepiej spytać tych co planują życie do 50-tki. Albo może żeby było łatwiej to do x-tego roku życia.
PS4. Głupimi ludzie są, który gałązki wierzby za zło uważają. Ślepymi ci, co widzą w nich konary dębu. Słabymi zaś ci, którzy gałązkami wierzby są.