a ziemia...zobaczysz..ziemia to nie będzie ziemia...
Zawsze chcieli uratować świat. Ale nigdy nie mówili tego na głos. Pielęgnowali te marzenia w swoich sercach. Dbali o nie.
Pilnowali, żeby nigdy nie zabrakło im wody i światła.
Jeżeli czegoś się.. tak przecież jest. Więc i im los rzucił wyzwanie.
Szansę.
Możliwość.
Nadzieję.
Tylko że nie wszystkim przyszło świętować.
Ale ludzie o nich zaczęli śpiewać.
Wielbić.
Podziwiać.
Tylko... tylko że teraz już czterech Aniołów zsuwało się w Zapomnianych Karczmach pod stół..

digg it
del.icio.us