Zarządzaj swoim blogiem

Załóż twój blog teraz! Łatwo i za darmo

-somebody put sth in my drink.

.. i byłam caaała taka. Cała taka pływająca. I myślami zupełnie gdzieś indziej. Dlatego pewnie się dobrze szło, mimo mgły i szarówki. I chłodu. Ale ciepłe bluzy chłód odpędzały.
Skoro miał mapę to miał. I opowiadał o niej, a ja tak słuchałam, caaała taka. Cała taka trochę w innym miejscu, bo byłam pewna, że on mówi o mapie jakiegoś innego kraju. A to przecież była mapa ze skałkami pośród których chodziliśmy. A ja byłam przekonana, że jesteśmy za granicą.
Chociaż granica robi się chyba słowem takim.. nie za bardzo w powszechnym użytku.
I szliśmy.
A było tam, jak sobie szliśmy i mijaliśmy - mnóstwo straganów z pamiątkami (Ach, jak ja lubię stragany z pamiątkami!).
I one wraz z naszymi krokami tak przed oczyma się zmieniały, taki korowód cały straganów z pamiątkami.
A ja się zastanawiałam, że skoro nikogo tu nie ma, tylko my, to czemu to ciągle tak stoi. Czemu nikt tego nie ukradł.
I powiedziałam to jemu.
Aż doszliśmy do końca. (Trochę jak w Mirowie było, tylko tak szaro i chłodno.)A na końcu było ostatni stragan z pamiątkami (Ach..!)
W nim była kobieta. Ja ją dopiero zauważyłam po chwili, bo byłam caaała taka..
A ona nam wytłumaczyła, że przecież ludzie są. Tylko że w obecnym świecie/wymiarze są dla nas jak niewidzialne duchy. My przez nich przechodzimy w ogóle nie widząc.
I zdradziła nam, co powiedzieć, żeby przenieść się do właściwego świata. Bo te stragany były na pograniczu.
I powiedziałam to, i było tak dziwnie, takie przejście przez bardzo gęstą mgłę. Ale jak już się rozwiała to tłum się przeciskał wokół nas, i gwar głosów podnosił się w niebo.
A ja próbowałam parę razy tego przejścia. Ale było to trochę męczące.
I potem, jak już skończyliśmy wędrować tak bardzo chciałam opowiedzieć, co się czuło idąc przez mgłę. Ale nie umiałam. Może dlatego, że wtedy byłam caaała taka... Taka właśnie. Cała taka pływająca.


digg it | del.icio.us

Do tego wpisu nie dodano żadnych komentarzy. »

Skomentuj


<a href> <em> <blockquote> <strong> <cite> <code> <ul> <li> <dl> <dt> <dd>